Masakra w Dubinkach

Pogrzeb ofiar „Łupaszki” – rodzina Vincolas

Litewska policja na niemieckim żołdzie dokonała egzekucji 39 Polaków w Glinciszkach i Podbrzeziu. Akcja była okrutna – na liście ofiar figuruje m.in. ośmioro dzieci w wieku od 3 do 14 lat, dwie ciężarne kobiety, a także 84-letni staruszek.

Na miejsce zbrodni przybyli wkrótce partyzanci Armii Krajowej pod wodzą majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Widok zastrzelonych kobiet i dzieci był trudny do zniesienia, nawet dla zaprawionych w bojach weteranów. Major Szendzielarz, bez porozumienia z dowództwem, podjął decyzję o przeprowadzeniu odwetu. Polacy ruszyli przeciwko litewskiej wsi Dubinki. Wieść o samowolnej akcji szybko dotarła do komendanta Okręgu Wileńskiego AK.

Rodzina Vincolasów zamordowana w domu

Był nim ppłk Aleksander Krzyżanowski „Wilk”. Natychmiast interweniował, wydając rozkaz przerwania działań. Niestety, goniec z rozkazem nie dotarł na czas. „Łupaszkowcy” zdobyli Dubinki, likwidując tamtejszy posterunek policji. Następnie wywlekli z domów i rozstrzelali kilka litewskich rodzin. Polska akcja odwetowa pochłonęła 27 ofiar. Znowu wśród zabitych znalazły się kobiety i dzieci, wśród nich również polscy mieszkańcy Dubinek – Anna Górska oraz jej czteroletni syn. Najmłodsza ofiara polskiego odwetu – Rimuk Rymkiewicz – miał zaledwie dwa miesiące.

Czyn „Łupaszki” był bezprecedensowy w dziejach wileńskiej Armii Krajowej i polsko-litewskiego konfliktu, i dlatego trudno go porównywać z ogromem zbrodni popełnionych przez szowinistów litewskich (w samych tylko Ponarach litewscy ochotnicy z Ypatingas Burys rozstrzelali co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi). Dało się słyszeć opinie, że polski odwet w Dubinkach przyniósł jakieś dobro, gdyż w jego efekcie Litwini zaniechali akcji wymierzonych w polską ludność. Poza tym, argumentowano, któż z nas ma pewność, jak zachowałby się, gdyby na własne oczy ujrzał to, co „łupaszkowcy” zobaczyli w Glinciszkach?Jednak nie udawajmy, że rozstrzelanie 2-miesiecznego niemowlęcia, takoż 3-, 4-letnich dzieci to czyn chwalebny. Strach matki, wywleczonej z chałupy z maleńkim dzieckiem, i rozwalonej pod płotem w Dubinkach był taki sam, jak tej z Glinciszek. Atak na Dubinki był złamaniem rozkazu komendanta „Wilka” z 12 kwietnia 1944 r., kategorycznie zabraniającego represji wobec cywilów.

Oprócz Dubinek napadnięte zostały również okoliczne miejscowości: Joniškis, Inturkė, Bijutiškis i Giedraičiai. Z jednej z nich pochodzą załączone zdjęcia. Łącznie ofiar tej akcji miało być według litewskich publicystów historycznych od 70 do 100. Nie jest to jednak liczba na obecną chwilę do zweryfikowania. Trzeba zbadać źródła litewskie.

Podając za „Białą Księgą w obronie Armii Krajowej na Wileńszczyźnie” można sporządzić następującą listę ofiar zbrodni w Dubinkach: Edward Rymkiewicz, jego żona Michalina oraz synowie, roczny Franek i dwumiesięczny Rimuk, Stefan Kerula (brat Michaliny), 60-letnia Szuminiowa ze wsi Bołosza, Jurgis Wajdukiewicz, jego żona Justyna oraz ich czwórka dzieci, staruszka Girciuwa, Józef Leśniakauskas z żoną, Anna Górska z trzyletnim (albo czteroletnim) synem Witukiem, Bolesław Strumiłła, Konstancja Gylenie i jej cztery córki: Jadzia, Tekla, Żywila i Genowefa z synem Witukiem, Emilia Staszelowa i Anna Staszelówna.

Według badań przeprowadzonych w 2015 roku przez Pawła Rokickiego z IPN ofiar było nie 27, lecz conajmniej 68: http://pamiec.pl/pa/tylko-u-nas/15322,ZBRODNIA-DUBINSKA-A-MAJOR-LUPASZKOquot.html

%d bloggers like this: