II Wojna Światowa

– Listy Nienawiści: W aktach Delegatury Rządu RP na Kraj znajdują się dokumenty (teczka o sygnaturze 202/II-43) Departamentu Spraw Wewnętrznych, a wśród nich listy osób podejrzanych o działalność komunistyczną i/lub żydowskie pochodzenie, a niekiedy tylko o sympatie lewicowe. Sporządzono je w placówkach Startu, a na każdej widniała adnotacja ołówkiem: „IV C”. Start to był kryptonim Ekspozytury Urzędu Śledczego Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa, czyli podporządkowanej Delegaturze policji podziemnego państwa, a IV C oznaczało kontrwywiad Narodowych Sił Zbrojnych. (Czytaj dalej)

– Niepoczytalni: NSZ w oczach elity polskiego podziemia: Wybuch II wojny światowej był godziną próby nie tylko dla wszystkich Polaków, ale i dla wszystkich środowisk politycznych międzywojennej Polski. W pierwszej fazie okupacji powstało mnóstwo organizacji konspiracyjnych, z których najważniejsze zjednoczyły się pod sztandarem Armii Krajowej, będącej częścią składową Polskich Sił Zbrojnych (PSZ) podległych naczelnemu wodzowi – najwyższemu funkcyjnemu wojska powoływanemu na czas wojny. Zarówno PSZ, jak i AK były formacjami stricte wojskowymi, podległymi strukturom rządowym, wspieranymi przez różne partie polityczne. Natomiast Narodowe Siły Zbrojne były równoległymi wobec nich strukturami wojskowymi podlegającymi organizacji politycznej, której wizja państwa miała charakter monopartyjny i narodowo-katolicki. (Czytaj dalej)

– Nieudany zamach: Mimo przekazania kierownictwa w ręce „Judyma”, niełatwo było mi rozsrać się z podobwodem, z którym nadal utrzymywałem ożywione kontakty. Oprócz tych służbowych (oddział przecież przebywał na terenie podobwodu) utrzymywałem koleżeńskie stosunki z „Judymem”, „Sępem”, „Odwetem” i „Gradem”. Spotykaliśmy się najczęściej w jarmarczny dzień (poniedziałek) w Iłży, gdyż wtedy było najbezpieczniej. Po przybyciu do miasta, „Krecika” pozostawiłem w furmance, a sam udałem się do narożnej restauracji, której właścicielką była znana z uczynności pani Siedlecka. Rozejrzawszy się po sali, w dyskretny sposób porozumiałem się z właścicielką lokalu, która – co już było w zwyczaju – odstąpiła mi swój prywatny pokoik. (Czytaj dalej)

– Współpraca NSZ z gestapo: Naszym zadaniem jest zwalczanie komunistów i band rabunkowych, gdy wyśledziliśmy pewną liczbę Żydów, którzy należeli do komunistycznej bandy „Lew”, później „Lewek”. Członkowie tej bandy należeli poprzednio do bandy „Wilka” składającej się przeważnie z Żydów o poglądach komunistycznych. (…) Nasz oddział napotkał bandę „Lwa” w sierpniu lub wrześniu w lesie koło Przysuchy lub Brudzewic i spośród 20-30 ludzi zastrzelił 19 Żydów, w tym dowódcę bandy „Lwa”. (Zeznanie), (Meldunki)

– Bohater z krwią na rękach: Dowodzony przez Leonarda Zuba-Zdanowicza oddział Narodowych Sił Zbrojnych dokonał 9 sierpnia 1943 r. mordu na 26 partyzantach Gwardii Ludowej z oddziału im. Jana Kilińskiego. Wydarzenie to przez wiele lat było przedstawiane jako początek wojny domowej wywołanej przez endecję. Dowódca oddziału, który 60 lat temu dokonał mordu na żołnierzach GL, dostał pośmiertnie jedno z najwyższych odznaczeń. Obecna moda na antykomunizm lansuje właśnie takich ludzi jak on. (Czytaj dalej)

– Walka NSZ z GL/AL na Lubelszczyźnie – korekta obrazu: Tekst w oparciu o książkę Ryszarda Nazarewicza „Armii Ludowej dylematy i dramaty” wydaną w 1994 roku. Pokazuje rzeczywisty charakter walk Narodowych Sił Zbrojnych z Gwardią Ludową i Armią Ludową celem zdemitologizowania tego wątku w budowaniu wizerunku NSZ przez jej apologetów. (Czytaj dalej)

– Bohun kazał strzelać do bezbronnych: Poniżej prezentujemy relację partyzanta Batalionów Chłopskich na temat działalności współpracującej z nazistami Brygady Świętokrzyskiej NSZ wymierzonej przeciwko polskiemu podziemiu niepodległościowemu. W sierpniu 1944 r. Brygada Świętokrzyska weszła na teren działania naszej grupy. Pierwszą jej akcją (jak zresztą opisuje w swoich wspomnieniach sam „Bohun” w wydanej w 1989 r. książce „Byłem dowódcą Brygady Świętokrzyskiej”) miało być uderzenie na oddział AL „Garbatego” pod Krzepinem, ale było to uderzenie w próżnię, bo zamiast na „Garbatego” natrafili na oddział BCh w sile plutonu. (Czytaj dalej)

– Masakra w Dubinkach: Największa zbrodnia „Łupaszki”: Czyn „Łupaszki” był bezprecedensowy w dziejach wileńskiej Armii Krajowej i polsko-litewskiego konfliktu, i dlatego trudno go porównywać z ogromem zbrodni popełnionych przez szowinistów litewskich (w samych tylko Ponarach litewscy ochotnicy z Ypatingas Burys rozstrzelali co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi). Dało się słyszeć opinie, że polski odwet w Dubinkach przyniósł jakieś dobro, gdyż w jego efekcie Litwini zaniechali akcji wymierzonych w polską ludność. Poza tym, argumentowano, któż z nas ma pewność, jak zachowałby się, gdyby na własne oczy ujrzał to, co „łupaszkowcy” zobaczyli w Glinciszkach?Jednak nie udawajmy, że rozstrzelanie 2-miesiecznego niemowlęcia, takoż 3-, 4-letnich dzieci to czyn chwalebny. (Czytaj dalej)

– Walki z ruchem socjalistycznym: NSZ tak samo, jak komuniści, i z podobnych powodów, zostali postawieni poza nawias Polski Podziemnej. Polska Podziemna przyjęła zasady demokracji i postępu społecznego i położyła je jako fundament niepodległości. NSZ wyznawał ideologię faszystowską, wrogą demokracji i postępowi społecznemu, komunizm niósł uzależnienie Polski od Rosji i metody polityczne tak bliźniaczo podobne do faszystowskich, że również nie mógł się znaleźć w organizacji, która kierowała walką narodu polskiego w czasie tej wojny. Stanisław Kowalczyk, Zygmunt Zaremba.

– Świadectwa: Antysemityzm NSZ: Igo, jest tu kilku typów z NSZ, którzy chcą cię rozstrzelać, bo jesteś Żydem. Do mnie też przyszli z pogróżkami, że zadaję się z Żydem.Trudno mi było w to uwierzyć. Jednak tego samego dnia, kiedy na barykadzie na Marszałkowskiej strzelałem w stronę placu Zbawiciela padł strzał. Kula świsnęła nad moim uchem. Gdy odwróciłem się przerażony, zobaczyłem znikającą w otworze wybitym w murze lufę karabinu. Samuel Willenberg, Paweł Lew Marek

– Brygada Świętokrzyska – nie wchodźmy w nowe zakłamanie: W miejscowości Włoszczowa, powstało rondo im. Brygady Świętokrzyskiej, jedynej polskiej jednostki partyzanckiej, która nawiązała współpracę z Niemcami i wycofała się z okupowanego kraju przed nadejściem Armii Czerwonej. Na skrajnej prawicy mówi się „mieli być wyklęci, okazali się zwycięzcy”. Na czym polegało ich rzekome „zwycięstwo”? (Czytaj dalej)

– Brygada Świętokrzyska: Pobyt w Czechach z perspektywy lokalnej: W 2016 roku nakładem Muzeum II Wojny Światowej ukazała się monografia Jiriego Friedla pt. „Żołnierze banici: Brygada Świętokrzyska NSZ w Czechach w 1945 roku”. Jest to świetne opracowanie, opisujące pobyt partyzantów po wycofaniu się na Zachód na terenie Czechosłowacji. Książka jest o tyle wartościowa, że zarówno odkłamuje propagandę komunistyczną, która była bardzo polskim partyzantom nieżyczliwa jak i propagandę apologetów NSZ uważających, że pomnikowi bohaterowie, wszędzie witani z otwartymi ramionami. (Czytaj dalej)

%d blogerów lubi to: