Ofiary KWP

Grób zamordowanych

Grób zamordowanych

Na jednym z cmentarzy w Radomsku pochowanych zostało dwóch działaczy lewicowych zamordowanych przez partyzantkę związaną ze Stanisławem Sojczyńskim ps. „Warszyc” i Henrykiem Glapińskim ps. „Kilnga”.

Obydwaj zostali zamordowani tego samego dnia – 25 października 1945 roku. Poniższy wywód ma za zadanie nakreślić kim byli i skonfrontować ich sylwetki z mitem partyzanta-ofiary i jego „oprawcy” komunisty.

Stefan Chobot urodzony w 1905 roku. W czasie okupacji przebywał na robotach przymusowych w Niemczech. Po powrocie z Niemiec został Sekretarzem Komitetu Gminnego Polskiej Partii Robotniczej w Zakrzówku.

Nie był członkiem KBW ani funkcjonariuszem bezpieki. Działał w Związku Samopomocy Chłopskiej w Stobiecku Miejskim.

Jan Zbroja urodzony 15 maja 1914 roku w Stobiecku Miejskim. W okresie okupacji walczył z Niemcami w Armii Ludowej, a także był członkiem PPR. Obydwaj byli ofiarami akcji o szerszym zasięgu, która objęła 12 osób. Członków PPR i funkcjonariuszy UB. Czym zawinili, że zostali uprowadzeni i po ciężkich torturach zamordowani? Brak odpowiedzi.

Wśród ofiar rozstrzelanych razem z Chobotem i Zbroją w lesie kruplińskim znajdował się również Franciszek Jaworski, którego życiorysu nie jesteśmy w stanie zbadać.

Kontrowersje budzi również sprawa z 14 sierpnia 1946 z miejscowości Kruszyny. Zabito tam rzekomego konfidenta UB, Zygmunta Wolanina z żoną, członkinią PPR. Nikt nie podaje na czym miało polegać „konfidenctwo” Wolanina oraz w czym zawiniła jego żona.

%d bloggers like this: