Charakterystyka Brygady Świętokrzyskiej

Brygada Świętokrzyska była oddziałem podległym frakcji NSZ-ONR nie podporządkowanej Armii Krajowej po tzw. stłumieniu „rebelii Lesińskiego”. Po śmierci dowódcy NSZ jego zastępca wykonał rozkaz Wodza Naczelnego i podporządkował się Komorowskiemu-Borowi. Na wniosek innego oficera NSZ, Stanisława Nakoniecznikoffa ps. „Kmicic” nielegalny sąd NSZ „w imieniu Rzeczypospolitej” (sic!) skazał „Lesińskiego” na karę śmierci. Skazany został uprowadzony i zmuszony do zrzeczenia się funkcji pełniącego obowiązki dowódcy na rzecz „Kmicica”.

W praktyce dalej kontynuował swoje działania z tą częścią NSZ, która słuchała jego rozkazów. Natomiast frakcja niepodporządkowana AK kontynuowała swoją politykę pod dowództwem „Kmicica”.

Brygada Świętokrzyska została powołana do życia rozkazem dowództwa NSZ-ONR 11 sierpnia 1944 roku. Dowódcą Brygady Świętokrzyskiej był mjr Antoni Szacki ps. „Bohun”.

Szacki był synem robotnika ukaranego zsyłką za udział w rewolucji 1905. Po powrocie do Polski uczył się Oficerskiej Szkole Piechoty i podczas przewrotu Piłsudskiego walczył przeciwko jego oddziałom. Czy był członkiem ONR, nie wiadomo. Mógł być sympatykiem. W czasie okupacji był w Związku Jaszczurczym, a potem w NSZ.

Jego zastępcą był Władysław Marcinkowski ps. „Jaxa” (członek władz naczelnych ONR-Szaniec), a komendantem Kwatery Głównej kpt. Telesfor Piechocki ps. „Gustaw”. W sztabie znajdował się też Jerzy Iłłakowicz. Była to de facto elita NSZ.

Obowiązki szefa sztabu sprawował do 19 sierpnia 1944 roku kpt. NN ps. „Nawarra”, a następnie mjr Leonard Zub-Zdanowicz ps. „Ząb”. W skład Brygady Świętokrzyskiej wchodziły dwa pułki: 202. pp oraz 204. pp. Dowódcą 202. pp do 13 sierpnia 1944 roku był mjr Antoni Szacki ps. „Bohun”, a następnie Władysław Marcinkowski ps. „Jaxa”. W skład 202. pp wchodziły dwa bataliony. Natomiast dowódcą 204. pp był do 15 sierpnia 1944 roku mjr Eugeniusz Kerner ps. „Kazimierz”, a następnie kpt. Jerzy Wojski. 204. pp również składał się z dwóch batalionów.

Liczyła początkowo 850 słabo uzbrojonych żołnierzy. Na jesień osiągnęła stan 1200 żołnierzy. Większość działań kierowała przeciwko Armii Ludowej i partyzantom radzieckim. Dowództwo kontaktowało się z gestapo o czym pisał Jan Zientarski ps. „Mieczysław”.

Pierwsza zbrojna akcja miała miejsce 16 sierpnia 1944 roku w okolicach Krzepina. Była to akcja przeciwko oddziałowi Armii Ludowej dowodzonemu przez Stanisława Olczyka ps. „Garbaty”. Jednak oddział Stanisława Olczyka opuścił biwak, a zaatakowano i rozbrojono oddział Batalionów Chłopskich pod dowództwem Bolesława Kozłowskiego ps. „Wiara”.

Na skutek akcji zginęło dwóch żołnierzy Batalionów Chłopskich. Bolesław Kozłowski przekazał przez swoich łączników informację o całym zdarzeniu władzom BCh. Władze Batalionów Chłopskich wydały rozkaz koncentracji swoich oddziałów w okolicach Psar. Jako zakładników oddziały Batalionów Chłopskich wzięły do niewoli kilku właścicieli ziemskich. Po negocjacjach pomiędzy Narodowymi Siłami Zbrojnymi a Batalionami Chłopskim oddział został uwolniony w zamian za zwolnienie zakładników.

Bataliony Chłopskie były negatywnie nastawione wobec NSZ głównie przez represje wobec chłopów jakich dopuszczali się NSZ-towcy. Akcja scaleniowa z AK postrzegana była jako dowód na reakcyjność AK. Jako, że BCh były organizacją chłopską reprezentowały interesy chłopów, a chłopom zależało na jak najszybszym zakończeniu stanu w jakim znajdowała się Polska. Stąd bliskie relacje BCh z AL.

Dwa dni później grupa Niemców z SS i SA oraz Ukraińców jadących dwoma furmankami została rozbrojona przez dowodzony przez por. Władysława Kołacińskiego ps. „Żbik” oddział Brygady Świętokrzyskiej. Rozstrzelano 9 jeńców.

Brygada toczyła również walki z oddziałami niemiecko-ukraińskimi. Z zasady jeńców narodowości ukraińskiej rozstrzeliwano, Niemców puszczano.

8 września Brygada przybyła do wsi Rząbiec. W pobliżu stacjonował oddział AL pod dowództwem Tadeusza Grochala „Białego” oraz grupa sowieckiego wywiadu wojskowego pod dowództwem Iwana Iwanowicza Karawajewa. Zatrzymali oni patrol Brygady złożony z 9 żołnierzy pod dowództwem ppor. Franciszka Bajcera „Sanowskiego”, których zamierzali rozstrzelać. Jednemu z żołnierzy patrolu udało się uciec i poinformować o zaistniałej sytuacji dowództwo Brygady. Na wiadomość o tym „Bohun – Dąbrowski” siłami 202 p. p. zaatakował obóz komunistów, natomiast 204 p. p. miał za zadanie odciąć im drogę odwrotu. W czasie walki część oddziału AL i żołnierzy sowieckich wraz z „Białym” i Karawajewem zdołała uciec, reszta dostała się do niewoli. Brygada straciła 2 zabitych, podczas gdy druga strona 34. Spośród 107 jeńców 40 było Polakami, resztę stanowili żołnierze sowieccy, których wieczorem zastrzelono. Również 4 jeńców – Polaków, którym udowodniono bandytyzm spotkał ten sam los, 13 wcielono do Brygady, resztę uwolniono.

Wniosek z tego płynie taki, jak się trafiło do niewoli NSZ najgorzej było być żołnierzem radzieckim lub Ukraińcem, najlepiej Niemcem, ewentualnie Polakiem, któremu „nie udowodniono” bandytyzmu.

Kwestia kolaboracji z nazistami

Brygada Świętokrzyska pod względem relacji z okupantem to prawdopodobnie najczarniejsza karta w polskiej historii zaraz po grupie politycznej NOR dążącej do utworzenia faszystowskiego rządu kolaboracyjnego.

Brygada miała swojego oficera do zadań specjalnych, Herberta Junga zwanego też Hubertem Jurą o pseudonimie „Tom”. Był on agentem radomskiego gestapo podobnie jak co najmniej dwóch innych oficerów wywiadu Brygady: Wiktor Gostomski i Otmar Wawrzkowicz (zabójca tego pierwszego oraz późniejszy następca na stanowisku szefa wydziału II KG NSZ.

„Tom” współpracował z komendantem radomskiego gestapo Paulem Fuschem od 1943 przy likwidacji komunistów i „innych kryminalistów”.

Dzięki jego kontaktom Brygada Świętokrzyska miała zapewnioną aprowizację, zakwaterowanie oraz leczenie chorych i rannych w niemieckich szpitalach. Planowano nawet użycie Brygady w walkach na froncie wschodnim. Miała odgrywać podobną rolę co partyzantka radziecka na tyłach armii niemieckiej.

Brygada miała zapewnione dostawę broni i żywności. Ranni opatrywani byli w szpitalach niemieckich. W sztabie Brygady znajdował się stary znajomy „Toma”, były komendant radomskiego gestapo Paul Fuchs.

Istnieją również dokumenty mogące świadczyć o kontaktach z gestapo Władysława Kołacińskiego. Dotyczy to jednak wcześniejszego okresu.

Marsz na zachód

Decyzja o wymarszu Brygady Świętokrzyskiej NSZ na zachód przez tereny niemieckie podyktowana była prawdopodobnie sukcesami Armii Czerwonej. Sprawa otrzymania od władz okupacyjnych pozwolenia na poruszanie się na terytorium niemieckim jest o tyle kontrowersyjna, że przy okazji „Tom” i Wawrzkowicz dokonali czystek w kierownictwie NSZ i zabili w Częstochowie oficerów nieprzychylnych współpracy z nazistami i maszerowania przez ziemie niemieckie. Był wśród nich dowódca NSZ, Stanisław Nakoniecznikoff-Klukowski oraz mianowany przez niego nowy dowódca Brygady Świętokrzyskiej Włodziemierz Żaba.

Najpierw podawano informacje, że zabiła ich AK lub PAL (Polska Armia Ludowa), jednak kiedy wypłynęła prawdziwa informacja podano, iż zostali zabici za współpracę z Armią Ludową i chęć uznania PKWN.

Brygada ruszyła nocą z 15 na 16 stycznia 1945 i przekroczyła niemieckie umocnienia pod Koziegłowami bez żadnych problemów po rozmowie. Maszerowali przez Lubliniec, Komorniki, Kuźnica Ligocka, Ogonów, Ząbkowice Śląskie, Bobolice i Kubice gdzie do Brygady dołączył „Tom” ze swoimi przybocznymi. Niemcy zezwolili na przemarsz przez umocniony Śląsk a następnie w kierunku Czechosłowacji. Od 27 stycznia do 8 lutego 1945 r. przeszli przez miejscowości: Zwrócona, Brodziszów, Kozienice, Przedborowa, Bielawa, Pieszyce, Piskorzów, Pogorzała, Stary Leniec, Czarny Bór aż dotarli do czeskiego Petersdorfu (Petřikovca). Na terenach czeskich brygada nawiązała kontakt z miejscową partyzantką, która miała im pomóc przeprawić się na zachód.

Na terenie Czech pojawiły się jednak problemy z oddziałami niemieckimi. Do połowy kwietnia 1945 naziści próbowali negocjować z Brygadą przyłączenie się do nich i wsparcie ich na froncie. Na początku maja NSZ-towcy skontaktowali się jednak z Amerykanami i mając nowego sojusznika zaatakowała obóz koncentracyjny w Holiszowie. Przeprowadziła jeszcze na terenie Czech kilka akcji przeciwko wycofującym się oddziałom niemieckim już jako jednostka oficjalnie aliancka. Stacjonowała pod Pilznem do sierpnia po czym została rozwiązana.

Kiedy stacjonowali pod Pilznem w jednym z pism Labour Party ukazał się artykuł o „faszystach z Polski” okupujących sześć czeskich wsi za przyzwoleniem aliantów. Być może nie tylko naciski ze strony Moskwy, ale i z mediów były powodem rozwiązania Brygady.

Bibliografia:

– Boguszewski T., Organizacja Toma, [w:] Zeszyty do historii Narodowych Sił Zbrojnych, zeszyt III, Chicago 1964

– Dąbrowski-Bohun A., Byłem dowódcą Brygady Świętokrzyskiej, Londyn 1989

– Marcinkowski W., Wspomienia 1934-1945, Warszawa 1998

– Nazarewicz R, NSZ a Gestapo w dystrykcie Radomskim. Wspólny cel, Polityka nr 46 z 14.XI.1992

– Siemaszko Z.S., Narodowe Siły Zbrojne, Londyn 1982

%d bloggers like this: